Blog > Komentarze do wpisu

WCZORAJ

Wczoraj byłam bardzo zajęta. Rano sprawy urzędowe, a potem pojechałam na pogrzeb ojca mojej przyjaciółki. Pojechałam na Powązki w ostatniej chwili, chciałam sobie skrócic drogę, pomyliłam bramy, biegałam po tym ogromnym cmentarzu jak na maratonie, w końcu dobiegłam spóźniona, padąjąc ze zmęczenia. Uroczystosć  trwała prawie trzy godziny, bo była z ceremoniałem wojskowym, salwami, śpiewem i licznymi przemówieniami, jako że pan był osobą zasłużoną.

Po powrocie do domu wpadłam w wir prac domowych. O dziewiątej wieczorem postanowiłam umyć okna. Mąż się opierał: "kto myje okna o tej porze?" Umyliśmy, dzisiaj je skontroluję przy świecącym słońcu. Nie mogę nadążyć ze sprzątaniem mieszkania, zresztą ja sama należę do osób, które robią dużo bałaganu, ale jednocześnie nie mogę odpoczywać ani pracować, jesli wiem, że w domu nie ma porządku. Syn żartuje, że jedynym rozwiązaniem tej sytuacji jest zaprzyjaźnienie się z agencją "Swietłana" albo "Natasza". I chyba ma rację.

piątek, 23 września 2005, ewa777

Polecane wpisy

  • DOBRYCH ŚWIĄT

    Życzę wszystkim, którzy tu zajrzą, zdrowych, spokojnych, rodzinnych i pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia. Wszystkiego najlepszego Kochani!

  • 14 LAT!

    Kilka dni temu minęło 14 lat od dnia, kiedy zaczęłam pisać ten blog. I cóż mogę powiedzieć? Tylko chyba znów jęknąć i zastanowić się, jak ten czas niesamowici

  • CZAS

    Z okazji dzisiejszego święta jakiś dumny tata zaprezentował na twiterze "występ" swojego synka. Odsłuchajcie to: https://twitter.com/PiotrBaronJazzʌ

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2005/09/23 11:42:01
Lepiej zaprzyjaźnić się ze sobą.
Wtedy człowiek nie ocenia się poprzez pryzmat umytych lub nie okien, podłóg czy innych garów.
Wtedy człowiek potrafi zająć się swoimi przyjemnościami pomimo, co nie musi oznaczać życia w brudzie.
A pomoc domowa bardzo się przydaje i w rachunku ostatecznym nawet się opłaca.
Pozdrawiam i więcej przyjemności własnych życzę.
-
2005/09/23 14:23:25
Witam.
Mnie znajomi wyleczyli z tego ciągłego pucowania mieszkania. Pytali, czy ja na pewno tu mieszkam i mówili, że jak będzie tak dalej (brak śladów życia) -przestaną przychodzić.
Może Tobie też przydałoby się coś w tym stylu?
A tak właściwie, to "na stare lata" co będziesz wspominać, że życie spędziłaś na sprzątaniu - tego chyba nie chcesz?
Pozdrawiam ciepło.
Click for Warsaw, Poland Forecast