Blog > Komentarze do wpisu

DZIEROTKA I GODECJA

Dzisiaj dostałam wiadomość, że moi Amerykanie znów tutaj przyjeżdżają, tym razem w połowie marca, na dziesięć dni. Chcą trochę pozwiedzać Polskę i spędzić Wielkanoc w Krakowie i w Zakopanem.  Nie jest to dla mnie najlepszy termin, ale mam nadzieję, że nie będziemy musieli im towarzyszyć przez cały czas.

A ja zarządziłam już wiosnę i wczoraj kupiłam nasiona kwiatów, które posieję na swojej działce. Niektóre z tych kwiatów są dla mnie nowe, na przykład dzierotka różowa. Według opisu kwiaty dzierotki są piękne, gęsto osadzone i nadają się do bukietów, ale jak będzie w rzeczywistosci, zobaczę za parę miesięcy. Jest jeszcze mydlnica bazyliowata, mają to być bardzo drobne, fioletowe kwiatuszki oraz naparstnica. W tej chwili przeczytałam, że naparstnica zaliczana jest do roślin trujących i nie należy jej sadzić tam, gdzie znaleźć się dzieci. Na wszelki wypadek więc naparstnicy nie posieję. Posieję natomiast godecję wielkokwiatową.     Godecja od kilku lat rosła na moim balkonie, ma piękne różnokolorowe kwiaty i bardzo je lubię. Kupiłam jeszcze floksy, też je lubię, bo przypominają mi mój dom rodzinny, babcia zawsze uprawiała floksy w naszym ogrodzie. Posieję równiż aster chiński oraz malwy. Bardzo bym chciała, żeby te malwy mi się udały, ale one mają chyba jakieś szczególne wymagania, bo mojej babci nigdy nie chciały rosnąć.
Mam nadzieję, że tymi przygotowaniami zaczaruję wiosnę i zima już nie wróci.

czwartek, 31 stycznia 2008, ewa777

Polecane wpisy

  • DOBRYCH ŚWIĄT

    Życzę wszystkim, którzy tu zajrzą, zdrowych, spokojnych, rodzinnych i pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia. Wszystkiego najlepszego Kochani!

  • 14 LAT!

    Kilka dni temu minęło 14 lat od dnia, kiedy zaczęłam pisać ten blog. I cóż mogę powiedzieć? Tylko chyba znów jęknąć i zastanowić się, jak ten czas niesamowici

  • CZAS

    Z okazji dzisiejszego święta jakiś dumny tata zaprezentował na twiterze "występ" swojego synka. Odsłuchajcie to: https://twitter.com/PiotrBaronJazzʌ

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/01/31 10:21:15
Malwy są kwiatami dwuletnimi, w pierwszym roku są tylko liście dopiero w następnym rośnie łodyga z kwiatami.Później praktycznie same się rozsiewają.Babcia musiała przegapić same liście.Ja jak posiałam malwę to zaznaczałam palikiem to miejsce.W ten sposób poznałam jak rośnie malwa i jakie ma liście na początku.Udanych malw w następnym roku:).Dana
-
2008/01/31 10:32:24
PS. Ja swoje malwy sieję w sierpniu, ale na początku marca też chyba powinny wyrosnąć.
-
2008/01/31 11:09:49
Dana - Bardzo Ci dziękuję. To dla mnie bardzo cenne rady. Nie wiedzialam, ze malwy rosną przez dwa lata. Zrobię tak, jak mówisz, zaznaczę miejsce. Jeszcze raz dzięki:)
-
2008/01/31 22:30:06
malwy zawsze mnie wzruszają. to takie polskie kwiaty. a widuje się je coraz rzadziej.
-
2008/02/01 10:09:22
Zaciekawiła mnie ta mydlnica bazyliowata ze wzgledu na fioletowe kwiatuszki.
Ciekawa jestem czy mozna ją sadzic w skrzynkach?
Marzy mi się w tym roku balkon w kolorze fioletowo-wrzosowo-rózowym.
Malwy w zasadzie rosną wszedzie i tym lepiej rosną, czym sie mniej o nie dba.
Wiele lat temu pod balkinem swijego mieszkania sąsidka posadziła malwy. Sasiedzi dawno sie wyprowadzili a malwy rozsiały się same wzdłuz całego bloku.
-
2008/02/01 10:41:11
nie_taka_zla - Dlatego chciałabym je mieć w swoim ogródku:)

veanka - Myślę, że mydlnica może rosnąc na balkonie, bo, jak jest napisane na torebce, osiąga wysokość do 30 cm. Piszą także, że jest "doskonała na rabaty, murki, ogródki skalne", więc chyba i do skrzynek też. Jeśli chodzi o ten kolor kwiatów, to oczywiście, bardzo ładne są petunie. Być może ta dzierotka różowa też się nadaje, bo jest niska. Godecja u mnie zawsze rośnie na balkonie bardzo ładnie i jej kwiatki w większosci też są rózowe. Może być jeszcze niecierpek tego koloru.
Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Pozdrawiam:)
-
2008/02/03 14:48:25
Malwy rzeczywiście są dwuletnie, tzn. dopiero w drugim roku zakwitają. I podobnie jak Was - zawsze mnie wzruszają.
Na moim osiedlu przy niektórych blokach spotyka się malwy, a przy moim walczę na wiosnę - jak zdążę - z kosiarzami trawy, aby nie skosili im pierwszych liści, póżniej ładnie kwitną.
-
2008/02/03 16:49:37
molekuła - Trzeba rzeczywiście pamiętać o oznaczeniu miejsca, gdzie malwy rosną.
Żeby tylko ta wiosna prędzej przyszla. Nie mogę się już doczekać:) Dziękuję Ci za wpisy. Pozdrawiam:)
-
2008/02/03 20:19:19
Widać, że rozwijasz się jako ogrodniczka, a miałaś wątpliwości (jeśli dobrze pamietam), czy sobie poradzisz w tej dziedzinie.
Z książką pewnie masz rację, na pewno wyeliminowałam rok 1926.
Pozdrawiam ciepło.
-
2008/02/03 20:36:34
Splocik - wątpliwości mam nadal bardzo dużo. A jesli chodzi o ksiażkę, na pewno była znacznie wczesniej wydana. Pozdrowionka:)
Click for Warsaw, Poland Forecast