|
Blog > Komentarze do wpisu
IKONY
Najlepsze życzenia tym wszystkim, którzy w tych dniach świętują. Szczególnie na Białostocczyźnie mieszka dużo osób wyznania prawosławnego. Ostatnio w Białymstoku powstało kilka nowych bardzo ładnych cerkwi. Nie byłam w żadnej z nich w środku, ale z zewnątrz bardzo mi się podobały, na przykład ta cerkiew Świętego Ducha: W Supraślu, koło Białegostoku, na terenie starego monasteru znajduje się bardzo nowoczesne Muzeum Ikon. Ikon jest tam około 1200, a w Bielsku Podlaskim znajduje się jedyne w Polsce Policealne Studium Ikonopisarstwa. Ikonopisarstwa, ponieważ proces powstawania ikony, czyli sakralnego obrazu wywodzącego się z kultury bizantyjskiej, nazywa się pisaniem. W ikonie ważny bowiem jest tak samo obraz, jak i słowo. Ikony wykonuje się na drewnianych deskach odpowiednio przygotowanych. Na odwrotnej ich stronie znajdują się listewki (szponki, lastoczki) zabezpieczające ikonę przed wypaczeniem. Powierzchnia deski jest żłobiona, smaruje się ją klejem, na to kładzie płótno, potem daje się podkład, na którym artysta maluje odpowiednio spreparowanymi farbami. Po ukończeniu obrazu pokrywa się go warstwą specjalnego werniksu.
wtorek, 06 stycznia 2009, ewa777
TrackBack
Komentarze
Gość: ASIA, 86-86-n1.aster.pl
2009/01/07 06:14:08
W środku cerkwie też są piękne. Ta ze zdjęcia - cerkiew pw. Świętego Ducha na Antoniuku jest wspaniała. Polecam też odwiedzenie cerkwi na Słonecznym Stoku. Nie podoba mi się natomiast styl, w którym napisane są ikony ikonostasu w katedrze pw. św Mikołaja - to właściwie już nie są ikony, tylko obrazy o treści religijnej w stylu bardzo zachodnim. Podobnie w Warszawie w cerkwi pw. św Marii Magdaleny.
2009/01/07 13:59:19
Asia - Tak, cerkiew na Słonecznym Stoku jest bardzo ładna. Wiele razy ją widziałam. Ogromnie mi się podoba, że te wszystkie nowo wybudowane cerkwie zachowały tradycyjną architekturę cerkiewną. Trochę mnie dziwi to, co piszesz na temat ikonostasów w obu cerkwiach. Są to przecież stare światynie i wydawałoby się, że tam przede wszystkim znajdują się ikony pisane "na klęczkach".
2009/01/07 17:39:24
W Łańcucie (na terenie zamku) też jest spory zbiór ikon, ocalonych z niesławnej akcji "Wisła"
2009/01/07 18:15:31
przepiekne ikony. wlasnie sobie uswiadomilam, ze nigdy nie bylam w cerkwii. nawet chyba zadnej z bliska nie widzialam. hmm, ciekawe moze na slasku i zaglebiu nie ma cerkwii? we wroclawiu, gdzie studiowalam jest chyba jedynie synagoga zydowska. nigdy nie interesowalam sie cerkwiami:( az mi wstyd, ze taka ze mnie ignorantka.
Gość: ktp, 86-86-n1.aster.pl
2009/01/07 19:58:18
witam ;) dodam tylko, że dla chętnych przy klasztorze oo Dominikanów na Służewiu są warsztaty pisania ikon prowadzone przez człowieka, który sam jest pewnym ewenementem - katolik, a absolwent greckiej, jak najbardziej prawosławnej szkoły pisania ikon Metropolii Pireusu;
pozdrawiam
Gość: ASIA, 86-86-n1.aster.pl
2009/01/07 20:28:09
shyja: we Wrocławiu chyba są, bo przeciez trafilo tam po wojnie duzo osób przesiedlonych z Lwowa i okolic, natomiast na sląsku może być trudniej o cerkwie albo ich sytuacja może być taka, jak pewnej cerkwi chyba w Kielcach - parafian prawoslawnych miala tak malo, ze miejscowi katolicy zalozyli chor cerkiewny i zapewniali piękną oprawę nabożenstw, a przy wizytacji biskupa prawoslawnego w swiątyni bylo więcej katolikow niż prawosławnych ;-). Chociaż kiedyś na Świętej Górze Grabarce widziałam zbiórkę pieniędzy na budowę cerkwi w Częstochowie.
Ciociu: byc moze w tych XIX-wiecznych cerkwiach ikony byly pisane na klęczkach, ale niestety byl to czas odejscia od starej zasady, według której twarze przedstawianych postaci nie mogą przypominać zbyt mocno "prawdziwych" ludzi, ale mają być odrealnione i uduchowione. Podobnie jak na średniowiecznych freskach twarze na ikonach mają być tylko zarysowane nieco schematycznie, aby np nie bylo sytuacji, gdy modlimy się przed obrazem przedstawiającym Maryję, do którego pozowała jakaś dama obyczajów nie za bardzo ciężkich - bo tak przeciez w zachodnim malarstwie bywało. A ikona to przeciez więcej niż zachodni obraz religijny - to "okno do nieba" i przedmiot kultu. W każdym razie współczesne ikony i wystrój cerkwi nawiązuje do starego stylu bizantyjskiego i jest to wspaniałe. Tak jest też np w odbudowanej cerkwi na Grabarce. 2009/01/07 20:35:43
nie_taka_zla - Rzeczywiście, zapomniałam o Łańcucie. Dziękuję.
Shyja - W Katowicach jest zabytkowa cerkiew, w Sosnowcu też jest. We Wrocławiu cerkiew św. Cyryla i Metodego z XVII wieku znajduje się na Wyspie Piasek. Łatwo nadrobisz swoje zaległosci, o których wspominasz:) . 2009/01/07 20:58:14
ktp - Dzięki za informację. Greckie ikony są bardzo ciekawe. Pamietam, że ze dwa lata temu w Krakowie miała miejsce duża wystawa ikon greckich przywiezionych z Krety. Dużo się o niej wtedy mówiło. Swoją drogą dobrze byłoby nauczyć się pisania ikon, ale do tego chyba także trzeba mieć trochę talentu.
2009/01/07 21:15:25
teraz są gotowe zestawy do ,,produkcji ikon,,-strasznie to brzmi...ja czasem mam zamówienie na pracę o tematyce religijnej i zawsze staram się przy tym skupić,trochę uduchowić właśnie,bo wydaje mi się,że to jedyny sposób by praca miała duszę.Nigdy nie byłam zadowolona z pracy jeśli nie powstała ona w odpowiedniej atmosferze.Może kiedyś artyści zajmujący się sztuką sakralną bardziej zdawali się na ducha niż tylko na zarobek,bo ich dzieła zachwycają setki lat,wzbudzają nieustający zachwyt i prowokują do refleksji i modlitwy.Dzisiejsza sztuka nie wzbudza takich emocji.
Cerkwi nie odwiedzam,chociaż mam w pobliżu 2,jedną w której modlą się prawosławni,i jedną przerobioną na wojskowy kościół. 2009/01/07 21:20:42
Asia - Dziękuję za ciekawe uwagi. Podobno często postacie przedstawiane na ikonach miały twarze zwykłych ludzi, gdyż wychodzono z założenia, ze człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga.
2009/01/07 21:29:03
Nostalgia, niestety, teraz wszystko jest na sprzedaż. Wiem, ze kiedyś układano nawet specjalne modlitwy dla twórców ikon. Przed przystąpieniem do pracy twórca prosił Boga o natchnienie i o odpowiednie kierowanie jego pędzlem.
Gość: ikroopka, azz118.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/07 22:30:27
Moja przyjaciółka pisze ikony - ja tylko lubie oglądać;)
2009/01/07 23:47:54
Ikroopka - A sama nie chciałabyś spróbować tej sztuki? Wiem, że zmysł artystyczny masz:)
2009/01/08 09:36:10
Byłam raz w cerkwi. To było w Warnie.
Były tak przepiękne ikony, ale mimo to wnętrze wydawało mi się ascetyczne i surowe. Gdyby nie palące się dziękczynne/błagalne świeczki, których było mnóstwo, byłoby tam wręcz "zimno". Takie odniosłam wrazenie. Może teraz tam jest inaczej, ja byłam tam około dwadzieścia lat temu. ps. dzisiaj na termometrze duzo wyzsza temperatura, ale na ulicach w dalszym ciągu ślisko. 2009/01/08 13:15:18
Dzięki Veanko, Te świeczki to takie cienkie, długie kiedyś zapalano, ale nie wiem, czy ta tradycja jeszcze jest w cerkwi podtrzymywana, czy świec nie zastąpiły żarówki. W katolickich kościołach teraz raczej już nie widzi się świec normalnych, woskowych, wszędzie tylko żarówki. Rozumiem względy bezpieczeństwa, ale palące się świece wywoływały inny nastrój. Żarówki to nie to samo.
2009/01/08 21:54:29
Grecy mowia, ze ikon sie nie maluje, tylko pisze. Aby zostac mistrzem pisania ikon, trzeba niemalo lat terminowac, bo to zaszczytny zawod i zdac bardzo surowy egzamin!
2009/01/11 13:02:25
Ale piekna notka o swietach ikonach i nie tylko.
Ja w cerkwi niejednej bylam, w koncu mieszkalam w Rosji 2 lata, ale i w tych polskich takze bywalam. Lubie ogladac koscioly, tego rodzaju sztuke, podziwiam kunszt i zdolnosci mistrzow, ktorzy to wszystko co widuje w kosciolach potrafili zrobic! Piekna ta cerkiew na zdjeciu :) 2009/01/11 13:57:55
Wildrose - Dziękuję, że mnie odwiedziłaś. Mam nadzieję, ze U Ciebie jest też tak słonecznie jak u nas w tej chwili. Ta cerkiew ze zdjęcia jest pięknie podświetlona. Teraz dużo gmachów podobnie oświetlają. Bardzo to ładnie wygląda.
2009/05/05 08:11:32
Cerkwie wciąż są mało znane, a szkoda. Strona rekomendowana przez serwis www.museo.pl
2011/11/27 15:50:46
W tej cerkwi nie byłam, szkoda, pięknie się prezentuje na zdjęciu.
Byłam u św. Mikołaja - jak wreszcie przygotuję wpis o Białymstoku, to na pewno o niej wspomnę. Dopiero teraz zobaczyłam, o co mnie pytałaś - nie, nie będę, nie mam absolutnie zdolności artystycznych, może zmysłu trochę, ale to co innego, przyznasz. |
|