Blog > Komentarze do wpisu

PRZEPIS NA CUKIERKI

Kiedy byłam dzieckiem, czasami mama robiła nam cukierki, krówki. Już nie pamiętam dokładnie całego procesu gotowania, pamiętam tylko, że gotową masę mama wylewała na półmisek, a po wystygnięciu kroiła ją w kostkę i te kosteczki zawijaliśmy w kolorowy celofan. Bardzo nam te krówki wtedy smakowały.

Jak już wczoraj wspomniałam, w starym "Płomyku" (1938 rok, nr 20) zauważyłam przepis na cukierki mleczne. Teraz go przepisuję:

                       Cukierki mleczne

"Żeby otrzymać doskonałe cukierki (a cukier jest dzieciom potrzebny w dużej ilości), trzeba szklankę mleka ugotować z łyżką masła, potem dusić w rondelku powoli dosypując po trochu 1/4 kilograma cukru, przy czym trzeba ciągle mieszać, żeby się masa nie przypaliła. Jeżeli odrobina wyjęta na zimny talerzyk tężeje, to znaczy, że cukierki gotowe. Trzeba masę cienką warstwą rozłożyć na półmisku i póki ciepła pokroić w kwadraciki. Gdy cukierki wystygną, można jeść i częstować."

Tyle przepis. Mam wątpliwości co do stwierdzenia, że cukier w dużej ilości jest dzieciom potrzebny, ale jeśli tak uważano, niech będzie. Teraz to podobno biała śmierć. Pamiętam, że  cukierki, które gotowała moja mama, były ciemne, niemal brązowe. Nie wydaje mi się, żeby te z przepisu miały być ciemne, więc chyba to były różne przepisy. Ale teraz i tak mało kto je cukierki, więc nie ma to znaczenia.
A przy okazji, czy ktoś pamięta krówki z Milanówka? Ciekawe, czy jeszcze są w sklepach?

sobota, 14 lutego 2009, ewa777

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/02/14 22:16:15
najlepsza jest krówka żywiecka ;-)
może mama dodawała kakao?
-
2009/02/15 16:34:27
Krówki (nie wiem czy z Milanówka) jeszcze mozna kupić, czasem je kupuję u nas na bazarku.
Te cukierki, które robiono u nas w domu też były ciemne, podobnego koloru jak krówki kupne.
Ciekawa co za następnych 50-80 lat z produktów dzisiaj uchodzących za zdrowe zakfalifikują jako produkty niezdrowe.
-
2009/02/15 21:35:06
Nie ma juz niestety krowek z Milanowka! I kukulek nie ma prawdziwych! I grylazowych, takich jak pamietam! tylko jakies erzatce! Buuuuuu!
-
2009/02/15 21:45:59
Moja mam tez jakies takie cukierki robila. Ale chyba nie takie wymyslne, najczesciej na patelnie sypala cukier, robila z tego karmel i sypala do tego mak. Takie makagigi wychodzily i bardzo je lubilam ;)
A milosniczka krowek jestem do dzisiaj... jakies sa w sklepach ale jakiej produkcji nie wiem, nie pamietam!
-
2009/02/18 10:05:35
To ja chyba należę do tych nielicznych - uwielbiam i jem cukierki:)
-
2009/02/19 18:19:40
Ojej, poczułam ten cudowny, przesłodki i przemleczny smak z patelni:) Skad ja go znam??
-
Gość: magda, apn-77-112-35-149.gprs.plus.pl
2009/04/05 20:18:57
takie same robiła moja mama:)
ps krówki z Milanówka są w sklepach :)
-
2009/04/05 21:25:16
Dziękuję. Muszę w takim razie kupić krówki z Milanówka:)
-
Gość: polny, 178-37-112-18.adsl.inetia.pl
2013/09/22 11:40:45
to prawda,krówka tylko z żywca !!!!
-
2013/09/22 11:57:39
Żałuję, że nie jadłam krówek z Żywca, chociaż przez Żywiec kiedyś przejeżdżałam i miałam koleżankę stamtąd:). Dziękuję za ten komentarz. Pozdrawiam:)
Click for Warsaw, Poland Forecast