Blog > Komentarze do wpisu

KABARET

Wczoraj słuchałam fragmentu rozmowy z dawno niewidzianym i niesłyszanym Wojciechem Młynarskim. Rozmawiano o kabarecie. Młynarski mówił - i moim zdaniem miał rację - że współczesny kabaret jest beznadziejnie słaby. Nie ma dobrych autorów tekstów, nie ma tematów (polityka przestała bawić, cenzura już nie istnieje) i nie ma też inteligentnej publiczności. Rzeczywiście, kiedy się słyszy, z jak prymitywnych, żałosnych tekstów ludzie się śmieją, to wiadomo, że dobrego kabaretu na pewno długo jeszcze nie będzie. Z łezką w oku będziemy sobie tylko wspominać Kabaret Starszych Panów, Kabaret Dudek, czy pod Egidą. Ale to dawne czasy.

   Wczoraj był ładny słoneczny dzień. Mnóstwo ludzi wyległo do Lasu Kabackiego i do Powsina, niektórzy na nartach-biegówkach. W Powsinie było tak tłoczno, że w południe nie można było znaleźć miejsca do zaparkowania samochodu w pobliżu wejścia do parku. Wiem o tym, ponieważ mąż mojej przyjaciółki zabrał mnie wczoraj na samochodowy spacer do Powsina i Konstancina.

    Na szczęście niedzielnego popołudnia też nie spędziłam sama. Nieoceniony Tadeusz próbował skojarzyć mój nowo zmodernizowany komputer z drukarką, ale drukarka była strasznie oporna i w żaden sposób nie chciała wchodzić w ten związek. Po wielu perturbacjach sprawa zakończyła się pomyślnie i drukarka musiała się poddać, a moja wdzięczność Tadeuszowi nie ma teraz granic. No, bo co to za życie bez drukarki, prawda?

   

poniedziałek, 08 lutego 2010, ewa777

Polecane wpisy

  • DOBRYCH ŚWIĄT

    Życzę wszystkim, którzy tu zajrzą, zdrowych, spokojnych, rodzinnych i pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia. Wszystkiego najlepszego Kochani!

  • 14 LAT!

    Kilka dni temu minęło 14 lat od dnia, kiedy zaczęłam pisać ten blog. I cóż mogę powiedzieć? Tylko chyba znów jęknąć i zastanowić się, jak ten czas niesamowici

  • CZAS

    Z okazji dzisiejszego święta jakiś dumny tata zaprezentował na twiterze "występ" swojego synka. Odsłuchajcie to: https://twitter.com/PiotrBaronJazzʌ

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/02/08 20:23:23
Oj tak, wiem coś o tym, ostatnio ze swoją walczyłam kilka godzin, ja jej zadanie, ona nic, i tak w kółko, już myślałam o zakupie nowej, ale w końcu niewierna obecna się poddała. Wypluła z siebie wreszcie co trzeba. Vivat konkurencja:) Życzę podobnego efektu i u Ciebie. Uściski:)
-
2010/02/08 22:05:27
Bylam kiedys na wystepie kabaretu OTTO w Stanach. Podobaly mi sie piosenki, ale naprawde nie wiedzialam z czego publicznosc sie smiala, jezeli chodzilo o skecze. Wywnioskowalam, ze moze jestem za dlugo po za krajem i juz dowcipow nie rozumiem. Ale teraz wiem, ze Ty masz racje. Dobry kabaret jest ponadczasowy i uniwersalny. Powinna wystarczyc do smiechu moja znajomosc mowy ojczystej.
-
2010/02/08 22:26:57
Mimo, że jestem sporo młodsza zgadzam sie z tą opinią o kabaretach. Mnie tam nic nie smieszy. Natomiast mój Adam smieje sie z nich do łez. A co do nart biegowych u mnie na osiedlu widzę sporo osób w róznym wieku jezdzących na nich po parkowych alejkach. Nowa moda chyba zapanowała :) Pozdrawiam Cię jak zwykle gorąco :)

-
2010/02/09 09:46:33
Zgadzam sie Ewo z Twoja opinia o kabaretach ,mnie tez nic nie smieszy i dziwie sie ,kiedy publicznosc sie smieje ,pozdrawiam.
-
2010/02/09 11:05:27
To co napisałaś o kabaretach to sama prawda i tylko prawda.
Szkoda.
W Powsinie jest tłok w kazdy pogodny weekend, jeszcze większy problem jest z zaparkowaniem samochodu przed Ogrodem Botanicznym.
Wniosek z tego, ze nalezy się tam wybierać autobusem, ale taka wycieczka srednio mi się usmiecha;)
-
Gość: maskakropka2, *.pcmedia.com.pl
2010/02/09 11:10:30
Życie przerosło kabaret, więc niewielkie szanse mają kabareciarze na to, żeby nas rozśmieszyć. A czasy Starszych Panów i kabaretu literackiego odeszły, bo - choć garstka ewentualnych odbiorców jeszcze żyje, to twórców jak na lekarstwo. Pozdrawiam:)
-
Gość: Grazyna, 128.233.13.*
2010/02/09 19:10:11
To ja zycze, zeby tez mariaz drukarki z komputerem okazal sie zgodny, szczesliwy i trwaly :D
A co do kabaretu to pamietam, jak kiedys, jeszcze za czasow PeeReL-u Jan Pietrzak twierdzil (cytuje idee, a nie dokladne stwierdzenie, bo nie pamietam), ze cenzura to blogoslawienstwo dla satyryka, bo wystarczy drobna aluzja i wszyscy bija brawo, a jesli cenzury zabraknie to dopiero trzeba sie bedzie nagimnastykowac, zeby ludzi rozbawic :D
Choc pewnie nie przewidzial, ze poczucie humoru ludziom sie zmieni...

Nie tak dawno na internetowej TVolonia ogladalam kilka programow "Laskowik i Malicki". Laskowik juz tak nie bawi jak kiedys, podobnie jak Fedorowicz, ale Filharmonia Usmiechu mnie zachwyciila - cos wspanialego :)

Pozdrawiam:)
G.
-
Gość: Azalia, *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/02/09 19:39:31
Zgadzam się z opinią Maskakropki. Kabareciarze nie dorastają do pięt niektórym politykom i parlamentarzystom. Jest to jednak gorzki odcień śmiechu jaki wywołują u widza. Po za tym zmieniające się co jakiś czas zarządy TV pomału eliminują wartościowe programy. Szkoda,że nie można już oglądać Kabaretu Olgi Lipińskiej.
Pozdrawiam.
Click for Warsaw, Poland Forecast