Blog > Komentarze do wpisu

PO STRACIE



   Młoda  psycholożka, Dorota, przeżyła ogrom nieszczęścia. W wypadku straciła oboje rodziców i troje rodzeństwa. Jak pisze na swojej stronie, z tym tragicznym doświadczeniem musiała zmagać się sama, ale przede wszystkim musiała zmierzyć się z własnymi myślami i uczuciami. Udało jej się wyjść z tych przeżyć zwycięsko i teraz, jako osoba tak tragicznie doświadczona, a także z racji swojego wykształcenia, zajmuje się pomocą ludziom w żałobie. Dzieli się swoimi przemyśleniami, pomaga odzyskać "siłę i nadzieję", a także  zakłada grupy wsparcia, które mają na celu pomoc osobom pogrążonym w żałobie, pragnącym wrócić do normalnego życia i instruuje, jak takie grupy zakładać w swoim miejscu zamieszkania. 
 Uciekanie od bólu, od tematu śmierci, wypieranie emocji, może tylko stwarzać pozory, że wszystko jest na dobrej drodze. Czas nie leczy ran - pisze Dorota - ważne jest to, w jaki sposób ten czas jest przeżywany i Ona pomaga właściwie ten czas wykorzystać. Myślę, że pomoże wielu ludziom.

Nie podaję tutaj adresu tej strony, ponieważ nie wiem, czy powinnam, gdyż autorka zaznacza, że jest to jeszcze wersja robocza.
sobota, 27 lutego 2010, ewa777

Polecane wpisy

  • DOBRYCH ŚWIĄT

    Życzę wszystkim, którzy tu zajrzą, zdrowych, spokojnych, rodzinnych i pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia. Wszystkiego najlepszego Kochani!

  • 14 LAT!

    Kilka dni temu minęło 14 lat od dnia, kiedy zaczęłam pisać ten blog. I cóż mogę powiedzieć? Tylko chyba znów jęknąć i zastanowić się, jak ten czas niesamowici

  • CZAS

    Z okazji dzisiejszego święta jakiś dumny tata zaprezentował na twiterze "występ" swojego synka. Odsłuchajcie to: https://twitter.com/PiotrBaronJazzʌ

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/02/27 18:55:07
Hmmm, cztery lata temu bardzo by mi się adres tej strony przydał...
Wtedy ratowałam się wizytami u psychiatry i środkami farmakologicznymi.
-
2010/02/27 23:06:50
ja wiem jedno...myślałam w pewnej chwili o psychologu , ale akurat w tej sprawie wiem, że nie pomógłby mi...mnie osobiście najbardziej , to wiem, może pomóc w tej chwili tylko człowiek obok. Nie obcy, nie najbardziej chętny na wysłuchanie, ale ktoś , kogo znam...wiem jednak, że każdy ma inaczej i na pewno często może wizyta u specjalisty pomóc...pozdrawiam ciepło.
-
2010/02/28 00:19:17
dzień dobry
myślę, że możesz (powinnaś?) podać adres tej strony
- możesz w ten sposób pomóc innym
skoro autorka zdecydowała się umieścić ją w sieci,
to widocznie godzi się na rozpowszechnianie
albo nawet go pożąda...
a tekst "wersja robocza" oznacza przeważnie,
że forma jeszcze nie jest uznana za zakończoną,
a nie że nie chce się nikogo widzieć na swojej stronie
-
Gość: Grazyna, *.ss.shawcable.net
2010/02/28 00:55:11
Taka grupa wsparcia - moim zdaniem - moze bardzo, bardzo pomoc. Bo choc kazdy inaczej przezywa utrate bliskiej osoby - to obecnosc osob, ktore przechodza podobne tragedie i przezywaja podobne stany emocjonalne moze stac sie zrodlem sily i wiedzy jak ukladac sobie zycie na nowo.
To cos znacznie wiecej niz spotkania z psychologiem.

Mnie tez ostatnio troche trudno sie pozbierac, bo niedawno dowiedzialam sie, ze pare tygodni temu zmarla moja bardzo bliska przyjaciolka z Polski.

W momencie mojego wyjazdu wszyscy moi bliscy w pewnym stopniu ubyli z mojego codziennego zycia (ktos powiedzial, ze "wyjezdzac, to troche umierac") i wprawdzie nie przezywa sie smierci bliskich osob tak, jak przezywaja ci, co sa z nimi na codzien, ale np bardzo ciezko bylo mi, gdy nie moglam byc na pogrzebie mojego kochanego Taty, czy - tak jak teraz - tej mojej przyjaciolki, ktorej tyle w zyciu zawdzieczam.

I tak bardzo smutno, ze juz nie ma juz szansy zobaczenia kogos, kto tak wiele nam dal i znaczyl w naszym zyciu....

Ale pamietac bede ja zawsze. I jej rady, ktore tak wiele mi pomogly i ciagle pomagaja :)
Ona byla bardzo madrym, dobrym czlowiekiem i ciesze sie, ze spotkalam kogos takiego w moim zyciu :)
-
2010/02/28 10:45:27
Mnie w takich sprawach daje duzo siły wiara w Boga.
***
Siostra mojej znajomeji straciła dwoje dzieci w nieszczęśliwym wypadku - poradzono jej, by pogadała z bardzo mądrym i delikatnym księdzem. Ten zaproponował jej teologie zaoczna. Prace magisterska pisała pod jego kierunkiem na temat utraty dzieci/dziecka u Ojców Koscioła. Uporządkowało to ją jakoś wewnetrznie...
Rózne bywaja drogi odnajdywania harmonii zycia...
-
2010/02/28 15:46:05
veanka - Rozumiem Cię.

Chiara - Zgadzam się z Tobą. W takiej sytuacji życzliwy człowiek obok jest niezbędny.

Chordad - niestety, tam jeszcze była uwaga, której nie przytoczyłam: "na razie tylko do waszego wglądu", więc niech tak zostanie.
-
2010/02/28 15:52:58
Grażynko, współczuję Ci bardzo, bo wiem, ile znaczy dobry przyjaciel. Na pewno byłoby Ci lżej, gdybyś nie była tak daleko.
Ja chyba nie jestem zbyt przekonana do takich grup wsparcia. Nie wiem, czy byłabym w stanie wysłuchać kilkunastu czy kilkudziesięciu relacji o tragediach uczestników. Dobiłoby mnie to kompletnie.
-
2010/02/28 15:55:50
Fajencja - Niewątpliwie wiara w Boga daje siłę i nadzieję.
-
2010/02/28 20:57:23
EWO! Myślę, że Ty stworzyłaś taka grupę wsparcia, sama o tym nie wiedząć!
Wiesz o czym mówię?
Wiesz!
O wszystkich z bloxa, którzy byli i są z Tobą!
Tulam czule!
-
2010/02/28 20:59:51
Fusilko, może. Rzeczywiście, wspieracie mnie w tym trudnym czasie.
-
2010/02/28 22:58:48
dzień dobry

widzę (niech żyje google), że strona, o której wspominała Ewa
jest już w pełni ukształtowana i umieszczona pod docelowym adresem,
czyli:
pomocpostracie.pl/

jest też podane miejsce i termin spotkań w W-wie
pozdrawiam
-
2010/03/01 10:18:34
Ewuniu, całym sercem jestem z Tobą.
-
2011/01/12 21:19:54
moim zdaniem bardzo cenna strona. jej aktualny adres: pomocpostracie.com.pl/
-
2011/01/12 21:33:53
Frugalesse - Dziękuję:)
Click for Warsaw, Poland Forecast