Blog > Komentarze do wpisu

KSIĄŻKI



U nas dzisiaj niebo jasne, deszcz nie padał, może jest nadzieja, że na południu Polski sytuacja powodziowa się poprawi.

Od kilku dni porządkuję swoje książki. Segreguję, układam, przekładam. Te, których już nie będę czytać, a są w dobrym stanie,  zawiozłam do biblioteki (przyznam, że z żalem).

Długo zastanawiałam się, co będzie z księgozbiorem męża. To duży problem, gdyż mąż bardzo cenił swoje książki i z każdą był związany emocjonalnie. Zdecydowałam, że oddam je na uczelnię, przynajmniej będzie z nich pożytek. Wczoraj ustaliliśmy telefonicznie, że w lipcu oni przyjadą i odbiorą książki ode mnie. Kiedy wieczorem powiedziałam o tym synowi, zasmucił się i zaczął mnie przekonywać, że "te książki to pamiątka po tacie i powinniśmy je zostawić". Zostawić, mimo że w rodzinie nie ma nikogo, kto by się tą tematyką zajmował i komu one mogłyby się przydać. Jednak zgodziłam się z synem. Muszę sprawę odkręcić i w ten sposób znalazłam się w punkcie wyjścia, ale nie narzekam.

A teraz nawet słońce świeci. Może to już koniec tej pory deszczowej.




środa, 19 maja 2010, ewa777

Polecane wpisy

  • NA Gol(ł)asa

    Kiedyś bardzo lubiłam oglądać programy, w których występował Wiesław Gołas, znakomity komik, wspaniały aktor. Czytam właśnie o nim książkę zatytułowaną "Na

  • "ELEGANCJA JEŻA"

    Jestem nocnym markiem. (Tak jest poprawnie, "marek" małą literą, bo w tym wyrażeniu nie chodzi o imię, ale o błąkającą się duszę potępioną, pokutującą

  • NA BEZLUDNĄ WYSPĘ?

    Przeczytałam "Oliwkową farmę", tę książkę, o której wspominałam w ostatnim wpisie. Muszę powiedzieć, że czytałam ją z dosyć dużą przyjemnością. Spokoj

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/05/19 18:57:36
Jesli komus moga sie przydac a temtem ksiazek nikt w rodzinie zainteresowany nie jest, to chyba dobrze zrobilas! Przeciez myslalas o tym jakis czas no i podjelas taka decyzje, nie mysl o tym wiecej bo to juz nie ma sensu...
Pozdrawiam serdecznie :)
-
2010/05/19 20:57:19
Trochę jednak padało i to na Ursynowie (przynajmniej córka tak mówiła).
Ale to mały pikuś przy tym co leciało z nieba w poprzednie dni.
-
Gość: Grazyna, *.ss.shawcable.net
2010/05/20 02:40:13
Ewciu, wyobrazam sobie dylemat, choc ja osobiscie chyba wolalabym, zeby moze jedak posluzyly ludziom.
Moze zatrzymac czesc tych, ktore maja najwieksza wartosc np sentymentalna, a reszte ofiarowac...

A czy to jakas wieksza kolekcja, ktora uczelnia chcialby wlaczyc do swoich zbiorow?

Tutejszy uniwersytet w takich sytuacjach stara sie uhonorowac darczyncow.
Jezeli jest to wieksza i interesujaca kolekcja, to ksiazki takie katalogowane sa jako lokalna seria zawierajaca nazwisko osoby z ktorej zbiorow pochodza, a takze opatrywane czyms w rodzaju ex-librisu z tymze nazwiskiem.
Niektore, bardziej unikalne kolekcje, umieszczane bywaja w specjalnie wydzielonym miejscu.
W przypadku wielu ofiarowanych kolekcji przeprowadza sie nawet wycene ksiazek i ofiarodawca otrzymuje zaswiadczenie, ktore nadaje mu prawo do znizki podatkowej (to pewnie najmniej istotne w Twoim przypadku, ale wspominam o tym dla porzadku).

No coz, zycze ci, zeby decyzja ktora ostateczie podejmiesz byla ta najlepsza.

I milego dnia zycze. Bez deszczu...

Sciskam :)

G.

P.S. Plakac mi sie chce razem z tymi ludzmi, ktorzy znow traca wszystko, gdy ogladam "Wiadomosci"
-
Gość: Grazyna, *.ss.shawcable.net
2010/05/20 04:06:35
U nas wlasie przeszla burza.
A teraz wyszla piekna, podwojna tecza :)

G.
-
2010/05/20 13:42:38
U nas drugi dzień nie pada. ;D
-
2010/05/20 15:35:21
Sama nie wiem co bym zrobiła. Trudna decyzja, z jednej strony wiedza, że ktoś z nich korzysta z drugiej pamiątka. Ale po latach i tak trzeba będzie z nimi coś zrobić, szczególnie jeśli dot. jakiejś konkretnej dziedziny. Pozdrawiam. Mam nadzieję, że nasze ZOO nie będzie zalane.
-
2010/05/21 00:29:14
Wildrose - Ja się wycofałam z przekazania tych ksiażek.

Veanka - Może nie wszędzie na Ursynowie padało, bo ja nie zauważyłam.
-
2010/05/21 00:39:23
Grażynko, tak, te ksiązki miały być włączone do księgozbioru. Dochodzę do wniosku, że chyba jest jeszcze za wcześnie na takie decyzje. Może za rok inaczej na to spojrzymy, chociaż wątpię. U nas podobnie są traktowane dary książkowe, chyba z wyjątkiem ulgi podatkowej, bo o tym nie słyszałam.
Oj, straszna sprawa z ta powodzią. Dzisiaj fala zbliza sie do Warszawy i podobno jest bardzo groźna, bo długa i może zniszczyć wały ochronne. Miłego wieczoru Ci zyczę i ściskam także:)
-
2010/05/21 00:45:00
lo-ko - Może sytuacja sie już poprawi. U nas dzisiaj też nie padało. Pozdrawiam:)

Lusia - Tak, jak napisałam Grażynce, dochodzę do wniosku, ze jeszcze na takie decyzje za wcześnie. Na razie niech stoją. Widzę, ze synowi byłoby przykro, gdybym je oddała. Podobno Zoo mocno zagrożone. Koszmar!
-
Gość: Grazyna, *.ss.shawcable.net
2010/05/21 02:32:39
I to jest najlepsza decyzja, Ewo :)
To rzeczywiscie bardzo wczesnie, przeciez ty ciagle oswajasz sie z nowym zyciem...
Jesli za jakis czas zdecydujesz inaczej to dobrze, jesli uznasz ze decyzja jest ostatecza to tez bedzie dobrze.
Nic na sile.

Mam nadzieje, ze Warszawe waly ochronia.
Ogromna tragedia ta powodz...

Sciskam :)
-
2010/05/23 23:51:57
Rozumiem Ciebie, nielatwo Ci bylo podjac taka decyzje, a teraz pewnie odetchnelas z ulga... Zawsze bedzie czas na oddanie tych ksiazek :)
Click for Warsaw, Poland Forecast