Blog > Komentarze do wpisu

ZUZKA

Na tle wody widać tylko dachy, a na dachach siedzą ludzie i czekają na ewakuację. Brakuje słów! Czy nie wyczerpaliśmy jeszcze limitu nieszczęść?

Popatrzcie, jaka ładna TA STRONA
Teraz nie trzeba być w Kaplicy Sykstyńskiej, żeby ją zwiedzić. Po załadowaniu  kręcimy myszką po ekranie. Znak "+" z lewej strony powiększa obraz (to tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś nie zauważył tego plusa). Można też założyć słuchawki i posłuchać objaśnień przewodnika.

Dzisiaj byłam umówiona z koleżanką u niej w domu. Ponieważ dotarłam tam przed czasem, zatrzymałam się na chwilę koło jej domu, żeby nie przyjść za wcześnie. Spacerowałam koło stojącej ze dwa metry obok jakiejś toyoty. Nagle włączył się alarm i samochód zaczął okropnie wyć. Z pobliskiego sklepu szybko wyszedł mężczyzna, podszedł do samochodu, przystanął i po chwili powiedział do mnie: "Widzi pani, ta cholerna Zuzka tak ma." Widzę. Tak ma i już! Samochód miał nalepkę z napisem "Zuzia". Nawet trochę zabawny był nasz dialog, ale jakoś nie bardzo mi się podoba, kiedy psy czy samochody nazywane są imionami ludzi, chociaż pamiętam, że w moim domu rodzinnym kiedyś był kot Franuś. Wtedy bardzo nam się to imię podobało.

Dzisiaj znów nie padało. Miejmy nadzieję, że idzie ku lepszemu.


czwartek, 20 maja 2010, ewa777

Polecane wpisy

  • DOBRYCH ŚWIĄT

    Życzę wszystkim, którzy tu zajrzą, zdrowych, spokojnych, rodzinnych i pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia. Wszystkiego najlepszego Kochani!

  • 14 LAT!

    Kilka dni temu minęło 14 lat od dnia, kiedy zaczęłam pisać ten blog. I cóż mogę powiedzieć? Tylko chyba znów jęknąć i zastanowić się, jak ten czas niesamowici

  • CZAS

    Z okazji dzisiejszego święta jakiś dumny tata zaprezentował na twiterze "występ" swojego synka. Odsłuchajcie to: https://twitter.com/PiotrBaronJazzʌ

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/05/20 20:25:20
Ja tez patrze z nadzieje w ekran tv...i czekam, kiedy powiedza, ze przestanie padac i woda opada!
A mnie sie nie otwiera ta stronka, kiedys mialam inny komputer i moglam obejrzec i kaplice sykstynska i inne muzea i znajdujace sie w nich cuda!
Teraz czegos nie mam... musze sciagnac!

Moj piesio ma na imie Tytus, imie wybraly dzieci i nic na to nie poradze...:)
-
2010/05/20 20:53:21
Już drugi raz w ostatnim okresie spotkałam się z kontrowersją nazywania zwierząt imionami ludzi i zastanawiam się, czy to kwestia wychowania, czy też określonej kultury i mentalności. W każdym razie w USA wszelkie zwierzaki i nie tylko nazywane są "po ludzku" i jest to normą.
-
2010/05/20 23:39:40
Miałam kiedyś psa Kubę;)


-
2010/05/21 09:26:05
moja dwa pierwsze kanarki miały imiona stricte kanarze, a więc ludzkie;))
-
2010/05/21 11:40:57
Piękna stronka, ale żem w pracy to nie mam jak posłuchac, u nas znowu dzisiaj słoneczko
-
2010/05/21 17:53:43
Po sasiedzku mieszka kotka, ktora ma na imie Emma, a troche dalej piesek imieniem
Diana. W Szwecji zwierzeta bardzo czesto maja imiona ludzkie i traktuje sie je jako czlonkow rodziny. Nie wiem, czy to dobre, ale mozna sie do tego przyzwyczaic :-)))
-
2010/05/21 20:24:34
Nasz pies ma na imie Kuba. Przyznam szczerze, ze nie widze w tym niczego zlego. To nasz wierny towarzysz zycia i jest przez nas bardzo kochany.
Kilka lat temu znajomy ksiadz skrytykowal mnie, ze nazwalam psa ludzkim imieniem. Nie wiem dlaczego mialoby to byc obrazliwe dla ludzi.
W dziecinstwie w domu bylo takie urzadzenie do sprzatania podlog, ktore nazywalo sie "Kasia". Tez mnie to nie obrazalo:)
-
2010/05/21 21:48:28
u mojej babci byla muzealna pralka FRANIA. mam nadzieje, ze beda ja kiedys mogla dac mojemu frankowi w prezencie.
moj pies nazywal sie nora. tak samo nazywala sie babcia mojego meza. gdy mu o tym powiedzialam zasmial sie tylko z roznic kulturowych.
-
Gość: maskakropka2, *.pcmedia.com.pl
2010/05/22 10:55:27
A dlaczego nie dawać ulubionym zwierzakom ludzkich imion? Człowiekowi to ujmy nie przynosi - wszak to nasi bracia mniejsi. Pozdrawiam:)
-
2010/05/22 14:40:37
Nie mam nic przeciwko smochodowej Zuzi, natpmiast trochę jest nie tak, jak ktoś np woła na psa "Kuba do nogi" a w poblizu bawi się mały Kuba.
Strona jest przepiękna tylko ... bardzo czasochłonna (mogę oglądać godzinami;)
-
Gość: maskakropka2, *.pcmedia.com.pl
2010/05/23 18:02:53
Ewuniu, zmieniłam hasło do bloga - taki mus:( Po nowe zapraszam na maskakropka2@wp.pl
Pozdrawiam:)
-
2010/05/24 11:51:28
a ja nie widzę w tym nic złego, pewnie jest to wyrazem skłonności do personifikacji zwierząt i przedmiotów. Mój piesio ma na imię Franek, a poprzedni, który już od nas odszedł, Florek. Chociaz rozumiem, że niektórych może to razić. Pozdrawiam serdecznie
-
2010/05/24 13:10:41
Moja psica miała na imię Kuka bo wnuczka ją zobaczyła i powiedziała o kuku! i została Kuka, a piest teraz ma Oskar na imię, i dzieci mówią że on ma też nasze nazwisko, i co począć, a kot jest Zara a poprzedni to była Nara
i tak to się toczy, a wody jakby trochę mniej ale jeszcze groźnie w tej naszej Warszawie,
poizdrawiam
-
2010/05/24 19:13:19
Pamiętam z dawnych lat jak większośc krów nazywano Baśki....a ja mam córkę Baśkę :) Krowa to bardzo pozyteczne zwierzę.
Pozdrawiam ciepło:)
-
2010/05/25 19:30:05
Niech się faktycznie już skończy!
-
2010/05/26 09:42:00
Idzie ku lepszemu = poziom wody w Wiśle opada.
-
2010/05/27 21:54:48
Dziękuję wszystkim za dyskusję:)
Click for Warsaw, Poland Forecast