|
Blog > Komentarze do wpisu
STAWISKO IWASZKIEWICZÓW
Dzisiaj byłam w Stawisku, koło Warszawy. 'Stawisko' jest to nazwa posiadłości (dom i 45 ha ziemi) Jarosława Iwaszkiewicza, którą pisarz otrzymał w 1922 roku w prezencie ślubnym od swojego teścia, znanego polskiego przemysłowca i konstruktora, Stanisława Lilpopa. Przez ponad pięćdziesiąt lat, aż do roku 1980, Anna i Jarosław Iwaszkiewiczowie tutaj mieszkali, a także prowadzili ożywione życie towarzyskie. Dom był miejscem spotkań artystów, pisarzy, twórców kultury tamtych lat, bywali tutaj: Artur Rubinstein, Karol Szymanowski, Julian Tuwim, Czesław Miłosz, Witold Lutosławski, Krzysztof Kamil Baczyński i inni znani ludzie tego czasu.
Po śmierci Jarosława Iwaszkiewicza w roku 1980 dom przekształcono w Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów. Wnętrze zachowało swój dawny charakter. Meble, dzieła sztuki, sprzęty, rozliczne bibeloty są autentyczne. Dom jest pełen uroku i szczególnego klimatu. Zwiedzającym się wydaje, że dom żyje i że zza drzwi zaraz wyłoni się sylwetka autora "Brzeziny". Zrobiłam trochę zdjęć. Jak widać, rozpoczął się remont ganku. ![]() Klatka schodowa udekorowana trofeami myśliwskimi, większość należała podobno do ojca Anny. ![]() Gabinet pisarza. Mnóstwo tu bibelotów. Jedne są bardziej cenne, inne mniej, ale wszystkie dodają uroku temu domowi. W rogu pokoju, na półce z książkami, stoi kolorowy ceramiczny kogut, który Iwaszkiewicz kupił w 1970 roku na jarmarku w Iłży. ![]() Biblioteka pisarza, ale książki są w całym domu. ![]() Na ścianach obrazy znanych malarzy, w serwantkach ładne szkło i porcelana. ![]() Sypialnia Iwaszkiewiczów ![]() ![]() A dookoła piękny park (teraz 17 ha). ![]() niedziela, 11 lipca 2010, ewa777
Tagi:
Stawisko Iwaszkiewiczów
TrackBack
Komentarze
kasia.eire
2010/07/12 00:03:52
fajnie miejsce, nigdy tam nie byłam. Dzieki za zdjęcia
2010/07/12 01:58:21
Znowu cos dla oka i ducha serwujesz. Dzięki Ewuniu.
Rzeczywiście ta willa z zewnątrz nie robi takiego wrażenia jak wnętrze. Masz rację, ten dom w środku żyje. Nawet na fotkach to się "czuje". Ależ zbiór książek! I to łoże małżeńskie. Wspaniałe. Lubię takie wnętrza i meble. Pozwiedzałam, powzdychałam sobie i zmykam spać. Może mi sie przyśnią takie wnętrza. Pozdrawiam milutko Azalia 2010/07/12 03:11:14
Bylam tam kilka lat temu. Urocze miejsce. Zawiedziona bylam tylko brakiem kuchni. Oczywiscie kuchnia byla tylko nie mozna bylo jej zwiedzac. W Stanach kuchnia, jadlodajnia, spizarnia i lazienka to sa pomieszczenia zawsze pokazywane turystom. W Polsce chyba jeszcze nie ma takiego zwyczaju. To nie jest jedyny dworek w Polsce, w ktorym nie widzialam kuchni.
Ewa, jak zwykle dziekuje za interesujace wpisy :) 2010/07/12 08:01:44
Kasia - Tak dobre miejsce na spędzenie letniego przedpołudnia.
Azalio, dom z drugiej strony wygląda ciekawiej, ale teraz tam jest remont, więc nie fotografowałam. Ksiązek jest pełno w każdym pomieszczeniu. Pozdrawiam Cie także. Dziekuję, ze tu zaglądasz:) Aniu, wiesz, my też spytaliśmy o kuchnię. Tam, gdzie kiedyś była kuchnia, teraz jest duża wewnętrzna klatka schodowa (schody prowadzą na poddasze, obecnie miejsce wystaw współczesnych artystów). W części dawnej kuchni są też teraz pomieszczenia biurowe. 2010/07/12 09:34:57
Piękne zdjęcia. Dzięki. Buziaki poniedziałkowe posyłam.
Jestem padnięta przez upały.
Gość: Grazyna-Anna, abqu233.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/12 10:09:46
Pięknie dziękuję za ten spacer po domu Iwaszkiewiczów, jestem bardzo "w temacie", bo po lekturze dzienników gospodarza tego domu, który bardzo kochał.
Gość: Halina, nat.pcmedia.com.pl
2010/07/12 10:55:43
Dziękuję, Ewuniu, za wycieczkę. Piękne miejsce związane z nieszablonowymi ludźmi.
Kilka lat temu byłam w Woli Okrzejskiej, w muzeum Sienkiewicza, ale tam z autentykow został tylko fortepian matki pisarza. Pan kustosz pozwolił mi na nim wystukać gamę:) Byłam też w muzeum Bułhakowa w Kijowie. Tam również panuje magiczna atmosfera, a pani kustosz jest chyba bardziej "nawiedzona" niż nasz Barbara Wachowicz. Nie chciała nas z muzeum wypuścić:) Pozdrawiam serdecznie:) 2010/07/12 11:09:19
Dwa razy próbowaliśmy zwiedzić to muzeum, ale za każdym razem okazywało się, że jest zamknięte. Dziekuję za piekną wycieczkę i pozdrawiam.
2010/07/12 11:39:43
Dom posiadający ducha, lubię takie...
Park do tego, piękne popołudnie, pozdrawiam 2010/07/12 11:59:39
Halina - Więcej jest w Oblęgorku. Ja też chetnie zwiedzam muzea biograficzne. A jeśli chodzi o Barbarę Wachowicz, bardzo lubię jej słuchać. Szkoda, ze ostatnio tak rzadko występuje, ale chyba jest w dobrej formie, bo kilka tygodni temu widziałam ja na Ursynowie.
2010/07/12 22:02:53
dzień dobry
ciekaw jestem, czy Teść dałby mu tę posiadłość w prezencie, gdyby wiedział, jak Iwaszkiewicz będzie traktować swoją żonę... 2010/07/12 22:08:51
Lusiu, Teraz jest czynne, ale nie wiadomo, czy go nie zamkną, bo chyba przygotowuja się do remontu:)
2010/07/12 22:30:24
Chordad - Niestety, nikt z rodziców nie jest w stanie przewidzieć, jak bedzie wygladało małżeństwo jego dziecka. Może by i nie dał im tego majatku. Iwaszkiewicz był, jaki był, ale dom miał piękny. Nawiasem mówiac, Anna Iwaszkiewiczowa była zaręczona z księciem Radziwiłłem i na dziewięć dni przed ślubem zerwała ten związek dla poety.
Gość: ikroopka, apn-77-113-39-150.dynamic.gprs.plus.pl
2010/07/13 12:17:46
Nie byłam, tym chętniej oglądnęłam zdjęcia;)
Nawiasem - nie wiem, czy teść znał preferencje swego przyszłego zięcia, ale żona tak - przed ślubem została poinformowana przez J.Iwaszkiewicza o jego skłonnościach, tak przynajmniej twierdzi jego córka w jakimś wywiadzie, zakładam, że wie najlepiej. 2010/07/13 13:05:36
Jak tam pięknie, chciałabym mieć duże mieszkanie żeby trzymać tyle książek.
2010/07/13 21:38:19
Przepiękne miejsce i warte zobaczenia, jak moja malutka podrośnie na pewno się wybiorę.
2010/07/15 10:18:11
ikroopko, Jeśli chodzi o wszelkie zdjęcia, to wiesz, ze mam kompleksy wobec Ciebie:)
Asia - I duze dochody, zeby utrzymać taki dom:) Eniqa - Czasami warto zrobić sobie taką przerwę od codziennosci:) |
|