Kategorie: Wszystkie | Czytam | Gotuję | Podróżuję | Spaceruję
RSS
środa, 24 lutego 2016


Mój syn pojechał na wyprawę do Azji Wschodniej. Wczoraj dzwonił do mnie z Kuala Lumpur, stolicy Malezji, przysłał zdjęcia, a jutro leci stamtąd na Filipiny.

Nie wiedziałam, że Kuala Lumpur to takie bardzo nowoczesne miasto, ma wysoki przyrost gospodarczy, bardzo szybko się rozwija. I są tam najwyższe w świecie drapacze chmur, takie jak te dwie bliźniacze wieże Petronas Towers. Wieże są identyczne, połączone ze sobą szklanym przejściem o długości 52 m na wysokości 41 i 42 piętra. Wysokość wież: 452 metry!!! Dotąd były to najwyższe budowle na świecie, ostatnio podobno wybudowano coś jeszcze wyższego.

Z punktu widokowego na szczycie tej wieży syn zrobił zdjęcie i napisał: "Mimo że Petronas Tower to prawie 500 m wysokości, miałem dziwne uczucie, że wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Tak wygląda przykładowy widok - rzut oka na dachy wieżowców."

 


"A tak wygląda druga wieża z boku. Jestem pod wrażeniem całej konstrukcji, powstała w siedem lat. Na dole mieszczą się luksusowe galerie handlowe i biura. Całość jest wieczorem pięknie oświetlona, jest to punkt orientacyjny w KL." 

       

        

Ja też jestem pod wrażeniem. Muszę powiedzieć, że dotąd chyba nawet nie wiedziałam, że gdzieś tam na Dalekim Wschodzie istnieją takie niezwykłe budowle i przykro mi się zrobiło, że tylu rzeczy nie wiem. I że wielu już nie poznam.

 

I jeszcze dołączam zdjęcie z Internetu (Wik.)




środa, 17 lutego 2016

 

 Gdzieś przeczytałam ostrzeżenie: "Nie ufaj ludziom, których telewizor jest większy niż ich półka z książkami!" 

 Niezupełnie się zgadzam z tym zdaniem. Mając w domu małą półkę z książkami, zawsze można skorzystać z biblioteki, chociażby takiej jak na zdjęciu. 

   
                                         

niedziela, 14 lutego 2016

 

 

Drodzy, jak mi miło wrócić do Was po przerwie! Bardzo dziękuję, że na mnie czekaliście. Witam Was tymi pięknymi tulipanami, które kilka dni temu dostałam od mojego syna. Tulipany są znakiem wiosny i wydaje mi się, że ona już nadchodzi, dzisiaj u nas jest słonecznie i dosyć ciepło.

U mnie nic nowego, poza codziennymi obowiązkami, dużo czytam, trochę oglądam nagrane wcześniej programy i jak zwykle robię to, co bardzo lubię, czyli spaceruję (i myślę), a właściwie chodzę szybkim krokiem, oglądając przy okazji to i owo.

Gorzej jest z blogowaniem, mam duże zaległości, postaram się je nadrobić. Liczę na Waszą wyrozumiałość. Tymczasem wszystkich serdecznie pozdrawiam:)

Archiwum
O autorze
Click for Warsaw, Poland Forecast