Kategorie: Wszystkie | Czytam | Gotuję | Podróżuję | Spaceruję
RSS
czwartek, 27 kwietnia 2006

Szli przede mną dzisiaj uczniowie "w gali". Wyszli z egzaminu. Jeden z nich przeglądając się w oknie sklepu, wyraźnie zadowolony ze swojego wyglądu, mówi: Kurczę (dobrze, że tylko "kurczę":-), jak ja żałuję, że dotąd nie chodziłem w garniturze". Koledzy pokiwali głowami ze zrozumieniem.

 A ja zaczęłam się zastanawiać, dlaczego mężczyźni unikają noszenia garniturów, kiedy tak w nich ładnie wyglądają. Ładny garnitur, ładna koszula, dobrze dobrany krawat zmieniają człowieka. A przysłowie przecież mówi: "Jak cię widzą, tak cię piszą".

Dzieci mojej sąsiadki znów zostawiły mi swoje zaległe wypracowania z prośbą o "konsultację". Tematy przeróżne:  "W jaki sposób literatura romantyczna nawiązuje do Biblii?" (ciekawy temat), "Bogumił i Barbara - dwie postawy życiowe w utworze Marii Dąbrowskiej "Noce i dnie" (skąd wiedziały, że ja bardzo lubię tę powieść?), "Dzieje Jacka Soplicy" (odwieczny problem), "Szlachta w Panu Tadeuszu" (też sprawa opisywana od zawsze), a żeby nie było za wesoło to jeszcze: "Hanna Krall: Zdążyć przed Panem Bogiem - dokument powstania w getcie warszawskim", a także: "Na czym polega tragizm Antygony, bohaterki tragedii Sofoklesa?"
Ojej, kiedy ja tę szkołę skończyłam i dlaczego tak dawno?

środa, 26 kwietnia 2006

Ostatnio się mrożę, to znaczy mrożę swoją pechową rekę. Krioterapia ma sprawić, że ręka nie będzie bolała, ale czy tak się stanie, okaże się wkrótce. W każdym razie trochę już mnie ta sytuacja związana z ręką denerwuje, zbyt długo to się ciągnie.

Wracając z tego zabiegu, zatrzymałam się przy kwiaciarni i kupiłam piękne sadzonki niecierpka na balkon. Ten niecierpek podobno wymaga intensywnego podlewania i ma jeszcze troche innych wymagań. Nigdy go dotąd nie miałam i nie wiem, czy go nie zmarnuję.
W poprzednią sobotę kupiłam bardzo ładny jałowiec na balkon, posadziłam go w miejsce jednego ze świerków, który nie przetrwał zimy.

              

         A przy okazji, niedawno gdzieś czytałam, że naukowcy rozpoczęli prace nad przywróceniem zapachu różom. Rzeczywiście, kiedyś róże pięknie pachniały, teraz mają piękne barwy, ale raczej nie mają zapachu. Problem podobno tkwi w genach, na razie wybór jest taki: albo mnogość kolorów, albo zapach. Miejmy nadzieję, że niebawem róże będą i kolorowe, i obłędnie pachnące.

Choroba mojej prawej ręki spowodowała, że mam teraz więcej wolnego czasu. Rano mąż przynosi mi gazety do przeczytania. Dzisiaj powiedziałam, że już gazet codziennych czytać nie będę. Brzydzą mnie!Odrzuca mnie od nich!

Dziennikarze zapomnieli już, co to znaczy zwykła przyzwoitość, co to jest etyka i moralność. Opluwają, zniesławiają, świadomie kłamią i zmieniają fakty. Nie rozumiem, jak można żyć ze świadomością, że się komuś wyrządza krzywdę? Ale to chyba pytanie nie na te czasy!

wtorek, 25 kwietnia 2006

Obejrzałam interesujący reportaż w telewizji. Byłam ciekawa, co inni sądzą o tym programie. Pomyślałam sobie, że może w Internecie znajdę jakąś ciekawą dyskusję o tym reportażu. Zajrzałam więc na forum związane z telewizją. Na interesujący mnie temat nie było żadnego głosu, ale inne poruszane tam zagadnienia zwróciły moją szczególną uwagę.

Dominują sprawy ciążowe: "Czy Kasia Skrzynecka jest w ciąży?", "Czy to prawda, że Hania S. jest w ciąży?" - domaga się odpowiedzi naród. "Koroniewska - ładna? - pyta ktoś wątpiący. Poza tym dyskutujacych interesują jeszcze pod kątem urody: Magda Mołek, Agata Młynarska, Katarzyna Cichopek, a także żona Krzysztofa Ibisza. Są też pytania o najprzystojniejszego dziennikarza i "Czy Gąsowski i Głogowska są parą?".

I czego ja tam szukam?

piątek, 21 kwietnia 2006
Czerwona Niwa koło Guzowa - jeszcze jedna kapliczka. Jest ona szczególnie ciekawa. Na wieżyczce znajdują sie trzy krzyże, środkowy składa się z dwóch poprzeczek, jest to tzw. karawaka. W czasach różnych epidemii, cholery, tyfusu, itp. wznoszono karawaki na granicach wsi. Miały one chronić ludzi przed zarazą. Karawaki znajdują sie jeszcze w innych miejscowościach (Radzików koło Czerwińska,  Wodynie koło Siedlec, przy szosie koło Ostrowi Mazowieckiej oraz w pobliżu Płocka).

                                                         /fot. Lechosław Herz/

środa, 19 kwietnia 2006

A ta stara kapliczka słupowa znajduje się przy najdłuższej ulicy Warszawy, przy Puławskiej, obok terenów Wyścigów Konnych na Służewcu.

           

                                               /fot. Janina Biela/

       

   

Ta kapliczka też znajduje się na Ursynowie (przy ul. Żabińskiego) wśród nowych domów.

   

                                                          /fot. Janina Biela/

  Taka piękna kapliczka znajduje się wśród bloków na Ursynowie (ul. Belgradzka, róg Stryjeńskich). 

             

                                                                           /fot. Janina Biela/

Popatrzyłam dzisiaj na bociany, które założyły sobie gniazdo na kominie nieczynnej kotłowni w gminie Przygodzice. Bociany prowadzą swoje normalne życie, nie wiedząc, że są obserwowane przez tysiące ludzi za posrednictwem kamer:  http://www.przygodzice.pl/   Można nawet przypuszczać, że taki Big Brother wcale im nie przeszkadza, są to przecież bociany naszych czasów.
wtorek, 18 kwietnia 2006

Święta były bardzo rodzinne, wesoło, głośno, smacznie. Spotkało się nas siedemnaście osób. Miło było, ale dobrze, że się skończyło. Można już wrócić do normalnych zajęć i mniej kalorycznego jedzenia.

Podobno wreszcie ma być wiosna. Mam nadzieję, że przyroda weźmie się do pracy i początek maja będzie zielony i kwitnący. Zastanawiam się, dokąd pojechać. Zwykle jeżdżę do Krynicy albo do Szklarskiej, ale trochę mi się już tam nudzi, bo w obu tych miejscowościach byłam tyle razy, że znam tam każdy kamień.

Dzisiaj ukazał się pierwszy numer nowej gazety codziennej "Dziennik". Przeczytałam pobieżnie, myślę, że będzie mi ta gazeta odpowiadać, ale zobaczymy, co przyniosą dalsze numery.
Obejrzałam też nagrany w sobotę film "Nigdy w życiu" według książki Grocholi. Uważam, że niepotrzebnie straciłam czas, chociaż Danuta Stenka mi się podobała.

 
1 , 2
Archiwum
O autorze
Click for Warsaw, Poland Forecast