Kategorie: Wszystkie | Czytam | Gotuję | Podróżuję | Spaceruję
RSS
niedziela, 21 kwietnia 2013

Piszę krótko, ponieważ nie powinnam jeszcze używać komputera. Dużo mam tych ograniczeń; nie dźwigać, nie schylać się, nie oglądać telewizji, nie czytać. Nie mogę też pić herbaty i kawy, co przy moim niskim ciśnieniu odczuwam szczególnie dotkliwie, ale chodzi o to, aby nie zwiększać ciśnienia w oczach. Mam nadzieję, że rehabilitacja idzie w dobrym kierunku, okaże się podczas najbliższej wizyty kontrolnej w szpitalu. Z drugim okiem też nie jest zupełnie dobrze, problemy z siatkówką, ale to jeszcze sprawa nie na teraz.

A tu już wreszcie wiosna. Dzisiaj w Warszawie maraton. Syn nie biegał, ponieważ wcześniej leczył kontuzję i za mało miał czasu na trening.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za ciepłe słowa (i myśli), serdecznie pozdrawiam:)

poniedziałek, 08 kwietnia 2013

Jutro mam operację okulistyczną. Na razie nie wiem, kiedy będę mogła pisać. Mam nadzieję, że niebawem. Na wszelki wypadek zgromadziłam na biurku dużo ciekawych audiobooków.

U nas wreszcie zaświeciło słońce. Bardzo mnie to ucieszyło. Nie mogę się doczekać, kiedy pod moim domem zakwitną pierwsze forsycje. Wiosennie wszystkich pozdrawiam:)

czwartek, 04 kwietnia 2013

W Muzeum Historycznym m.st. Warszawy wystawa akwarel malarza dawnej Warszawy Bronisława Kopczyńskiego (1882-1964). Bardzo chciałabym obejrzeć, interesuje mnie wszystko, co dotyczy historii miasta. W Muzeum Etnograficznym "Misteria prawosławia", też dobrze byłoby zobaczyć. Jednak,  żeby w taką pogodę wychodzić z domu dalej niż do najbliższego sklepu, trzeba mieć dużo samozaparcia, mnie go niestety brakuje. Deszcz, śnieg, błoto, zimno, wiatr. Czuję się trochę jak w klatce.

 

Następne eksponaty z mojej kolekcji lalek w strojach narodowych i regionalnych. Tym razem para z Peru oraz Meksykanka. Obok chłopca z Peru znajduje się naczynie z tykwy, które służy do picia popularnego w krajach Ameryki Południowej napoju yerba-mate. Do tykwy włożono bombillę, czyli rodzaj łyżeczki, której trzonek stanowi metalowa rurka zakończona sitkiem. Podobno mate ma niezwykłe właściwości zdrowotne i leczy także wszystkie smutki, a picie tego naparu jest w tamtych krajach szczególnym rytuałem. Ja tego przełknąć nie jestem w stanie, ale moja koleżanka, Alusia, która mieszkała w Peru przez 8 lat, nie wyobraża sobie dnia bez yerba-mate.



Archiwum
O autorze
Click for Warsaw, Poland Forecast