Kategorie: Wszystkie | Czytam | Gotuję | Podróżuję | Spaceruję
RSS
niedziela, 26 czerwca 2016

Nie wiem,  kiedy jest "wolny",  nie wiem, kiedy "spalony", ale denerwowałam się w czasie tego meczu strasznie! 90 minut okropnych nerwów! Na czas dogrywki wyszłam z pokoju, żeby trochę ochłonąć i nie widzieć, co się dzieje, ale na rzuty karne wróciłam. Takich emocji dawno nie było!

A potem należało (?) wysłuchać tysiąca komentarzy, śledzić tweetera, oglądać  wywiady  z piłkarzami.
Nasi zawodnicy robią wrażenie nie tylko grą, ale także swoimi wypowiedziami i zachowaniem. Są kulturalni, ułożeni, uprzejmi, ładnie mówią - bardzo pozytywni ludzie.

A w czwartek powtórka z rozrywki!!!! Aż się boję myśleć, co to będzie. I zaczyna się o 21.00, jak zasnąć po takich emocjach?

piątek, 17 czerwca 2016

Znów byłam w Nałęczowie.

W tym czasie chyba jest tam najpiękniej. Zielono, wszystko kwitnie, ptaki za oknami szaleją tak, że trzeba było nad ranem okno od strony ogrodu zamykać, bo nie dawało się spać. Delektowałam się spokojem, mikroklimatem, ciekawymi rozmowami, nie chciało mi się tracić czasu na jakieś dalsze wycieczki, nawet do Lublina nie pojechałam, chociaż wcześniej miałam taki zamiar.

Na razie umieszczam tylko parę zdjęć.

 

 

Bardzo lubię takie widoki.

 

Pałac Małachowskich w zieleni. 

 

 

 

Archiwum
O autorze
Click for Warsaw, Poland Forecast