Kategorie: Wszystkie | Czytam | Gotuję | Podróżuję | Spaceruję
RSS
poniedziałek, 30 lipca 2012

Syn Eli, podróżnik, wrócił z wyprawy do Azji. Z dużym zainteresowaniem przeczytałam notatki. Podziwiam młodych, którzy są ciekawi świata i zazdroszczę im energii, sił i w ogóle możliwości podróżowania.

W związku z sześćdziesiątą ósmą rocznicą powstania warszawskiego jutro o 20.00 na Placu Krasińskich odbędzie się widowisko multimedialne pt. "Miasto". Reżyserem jest aktor Jacek Bończyk. "Miasto" to opowieść o Warszawie z czasów powstania, ale również i o tej dzisiejszej. Poezja powstańcza, pieśni, a wszystko to będzie przekazane przy pomocy nowoczesnych technik multimedialnych. Myślę, że warto pójść.

    Imprez związanych z rocznicą ma być dosyć dużo w Warszawie w tych dniach, przede wszystkim Muzeum Powstania Warszawskiego organizuje cykl wieczornych spektakli oraz różne wystawy, a także w Teatrze Kamienica Emiliana Kamińskiego będzie można oglądać spektakl "Pamiętnik z Powstania Warszawskiego" według opowieści Mirona Białoszewskiego. Poza tym zapowiadane są różne koncerty i spotkania.

Kiedy czytam o przygotowaniach do obchodów, to myślę, że z każdym rokiem pamięć o wydarzeniach sprzed sześćdziesięciu ośmiu lat jest jakby żywsza. Dużo młodych artystów (aktorów, plastyków, muzyków) bierze w nich udział, dużo harcerzy, mnie to podbudowuje.

niedziela, 29 lipca 2012

O tym wykonaniu "Miłości w Portofino" zupełnie zapomniałam. Elżbieto, dziękuję za przypomnienie!

I znów w Portofino, ale z inną piosenkarką. Portofino jest tak samo piękne, ale wykonania różne. Czyje Wam się bardziej podoba?

Mieć dziewiętnaście lat to już duża przyjemność, a do tego być w pięknym miejscu i mieć niezapomniane przeżycia... Portofino to wioska we Włoszech, ale jakże piękna! W letnie niedzielne popołudnie warto tam się przenieść i posłuchać Katarzyny Groniec.  

 

piątek, 27 lipca 2012

Dziś pogrzeb Andrzeja Łapickiego. To kolejny ( i chyba ostatni) z tych, którzy - wydawało się - będą żyć wiecznie.

Dziennikarz zadał pytanie jakiemuś aktorowi: Czego młodzi aktorzy powinni nauczyć się od Andrzeja Łapickiego? Wszystkiego - padła odpowiedź.

Oglądam otwarcie Igrzysk Olimpijskich. Podobały mi się pokazy artystyczne, ale do przemarszu naszych sportowców chyba nie dotrwam, bo okropnie chce mi się spać. A dopiero idą Wyspy Cooka. Ładne dziewczyny. Jutro muszę zobaczyć na mapie, gdzie dokładnie znajdują się te Wyspy Cooka, gdzieś koło Nowej Zelandii. 

środa, 25 lipca 2012

Dzisiaj imieniny Krzysztofa. Lubię to imię. Kiedy jeszcze mieszkałam w rodzinnym domu, to był u nas ważny dzień, imieniny mojego ojca i brata. Mama piekła ciasto, często byli jacyś goście tego dnia, ale główne imieniny zwykle przekładano na niedzielę. Tatuś był zagorzałym czytelnikiem, więc zawsze w tym dniu dostawał książki i bardzo się z nich cieszył. Nigdy natomiast nie wiedziałam, co kupić bratu i teraz też nie wiem. Zresztą z kupowaniem prezentów dla mężczyzn zawsze mam kłopoty.

Jutro Anny, która podobno zapowiada zbliżający się koniec lata. Wszystkim blogowym Aniom, a wiem, że jest ich tu trochę, (chociaż niektóre ukryte pod różnymi nickami), najlepsze życzenia. Dobrego, pięknego dnia!

Ostatnio prawie wcale nie oglądam telewizji, ale doszłam do wniosku, że jednak powinnam sobie kupić nowy telewizor, bo czasami może się zdarzyć coś ciekawego, co chciałabym obejrzeć, a po przejściu na odbiór cyfrowy chyba stary odbiornik będzie nieprzydatny. Pojechałam więc dzisiaj do Euro, żeby się rozejrzeć, ale nie mogłam się zdecydować, który wybrać i nie kupiłam.

Wieczorem zrobiło się bardzo duszno i teraz pada deszcz. Nie lubię takiej parnej pogody.



W tym roku na Ursynowie można zobaczyć mnóstwo podobnych kwietników.

środa, 18 lipca 2012

Teraz piosenka o stolicy Gruzji, "Tbiliso" śpiewa Sława Przybylska. Prawda, że zdjęcia są piękne?

 

 

 

wtorek, 17 lipca 2012

 

Kiedy słucham piosenki "Batumi" śpiewanej przez nieznaną mi dotąd piosenkarkę, Natalię Lesz, od razu mam ochotę sięgnąć po walizkę i lecieć do Gruzji. Nic dziwnego, że za promocję tego kraju pani Lesz dostała tam honorowe obywatelstwo. Swoja drogą, ciekawe, jakie uprawnienia daje takie honorowe obywatelstwo jakiegoś kraju.  Oj, marzy mi się ta Gruzja! Bardzo! Dzisiaj od rana kołacze się po mojej głowie refren tej piosenki: "Batumi, ech Batumi..."


 

Nauczyłam się właśnie wstawiać youtube na blog, więc usunęłam tekst piosenki, który tu był wpisany wcześniej.

poniedziałek, 16 lipca 2012

Dzisiaj pojechałam do śródmieścia, żeby załatwić kilka spraw. W pierwszym urzędzie straciłam ponad dwie godziny. Młody człowiek był rozkojarzony i wyjątkowo nieudolny, nie był pewien tego, co robi,  w końcu pomylił się i wydał mi niewłaściwy dokument, a ja uświadomiłam to sobie, będąc już blisko domu, ale postanowiłam wrócić do miasta, żeby nieporozumienie od razu wyprostować. Kiedy ponownie znalazłam się w urzędzie, okazało się, że młody człowiek wyszedł już do domu i usłyszałam, że powinnam przyjść jutro. Byłam tak oburzona, że w pierwszej chwili postanowiłam pójść na skargę do szefa. Tak postanowiłam, ale zaraz ochłonęłam, bo mi się żal młodego zrobiło. Bezrobocie, gdzie on teraz znajdzie pracę, a może ma kłopoty w domu - pomyślałam sobie i po chwili do pani za biurkiem przyjaźnie się uśmiechnęłam, a na jej słowo "przepraszamy" odpowiedziałam (o ironio!!!) : "nie szkodzi, nie ma sprawy". Ja się już nie nauczę żyć w tych czasach! A jutro znów tam powędruję.

Centrum Warszawy całe rozkopane. Świętokrzyską, nieopodal Pałacu Kultury, prawie w ogóle nie można przejść, bo tam jest budowana druga linia metra. Trzeba kluczyć bocznymi uliczkami i małymi zaułkami. Na Świętokrzyskiej zastał mnie dzisiaj dosyć intensywny deszcz i mimo że miałam parasolkę, na moment zatrzymałam się pod dużym parasolem ustawionym obok sklepiku z orientalnymi specjałami. Bardzo uprzejmy sprzedawca, sądząc po mowie i wyglądzie, Arab, zaprosił mnie do środka, żebym przeczekała ulewę. W sklepie przyjrzałam się wszystkim wystawionym produktom, wyglądały apetycznie i na wiele nabrałam ochoty. Do domu kupiłam słoik pasty z pieczonych bakłażanów, już spróbowałam, bardzo mi smakuje. Bakłażany kilka razy próbowałam sama przygotować, ale jakoś mi się zawsze nie udawały, podobnie jak szparagi, też mi nie wychodzą, są zazwyczaj twarde i łykowate.

Wieczorem zaczęłam czytać "Gawędy warszawskie" Marka Kwiatkowskiego, byłego dyrektora Łazienek. Jest to opowieść o miejscach i budynkach, które już nie istnieją. Opowieść sentymentalna. Chyba jeszcze do niej wrócę.

niedziela, 08 lipca 2012

Mnie też bardzo się podoba Agnieszka Radwańska. Szkoda tylko, że telewizja nie transmitowała finału Wimbledonu. Próbowałam oglądać przez internet, ale co to za oglądanie!

W tym tygodniu odwiedzi mnie koleżanka ze studiów, z którą nie widziałam się ponad trzydzieści lat. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że ona jest wegetarianką, a poza tym nie jada węglowodanów, produktów mlecznych, żadnych słodyczy, żadnych owoców. Na moje pytanie, co w takim razie je, odpowiedziała, że warzywa, chociaż na przykład marchew też wyklucza, bo za słodka. I czym ja ją poczęstuję po tych trzydziestu latach? Trochę jestem zdziwiona, że z taką dietą można funkcjonować. W ciągu swojego życia próbowałam wielu różnych diet, bo te mody żywieniowe często się zmieniają, ale teraz wiem, że najlepszą dietę polecała mi zawsze moja ciocia, jeść wszystko, często, ale w niedużych ilościach.

A wracając do mojej koleżanki, co mam powiedzieć ja, która pożarłam dzisiaj czekoladowego zająca Ferrero Rocher, który nie wiem skąd się wziął i ostatnio plątał się w mojej kuchni. Pod ziemię powinnam się zapaść ze wstydu wobec takiej słabości charakteru!!!

Przeczytałam następną książkę Zafona "Marina". Nie wiem dlaczego kolejne książki tego autora cieszą się taką popularnością, jeśli one są wszystkie do siebie podobne. Akcja tej ostatniej także toczy się w starej Barcelonie, jest mroczna i ponura taka jak te wąskie uliczki w Barcelonie w pobliżu Ramblas, chociaż może teraz one nie są już takie mroczne, ja byłam w Barcelonie dosyć dawno. W każdym razie na następną książkę Zafona już nie czekam.

 

 

 
1 , 2
Archiwum
O autorze
Click for Warsaw, Poland Forecast