Kategorie: Wszystkie | Czytam | Gotuję | Podróżuję | Spaceruję
RSS
niedziela, 09 lipca 2017

Ogromnie dziękuję, Drodzy, że macie jeszcze do mnie cierpliwość i stale tu zaglądacie. To naprawdę niesamowicie miłe i jest mi tym bardziej przykro z powodu mojego długiego milczenia.

Prowadzę bardzo monotonny tryb życia. Wszystkie dni są podobne do siebie.

Jedynie w końcu maja byłam przez dziesięć dni w Nałęczowie. Lubię tam jeździć, jest niedaleko, mili ludzie, zielono, cicho, spokojnie. Miałam zamiar pobyć w Nałęczowie trochę dłużej, ale musiałam wracać, ponieważ w moim domu wymieniano instalację centralnego ogrzewania i trzeba było przygotować mieszkanie do tych prac, umożliwić dostęp do rur, itp. To były koszmarne dni; spawanie, malowanie, hałas, zapachy, a potem przywracanie wszystkiego do porządku!

W wyniku tej domowej rewolucji po raz kolejny uświadomiłam sobie, że mam za dużo rzeczy i muszę trochę ich się pozbyć. Z odzieżą nie było kłopotu, zasiliłam objazdową organizację charytatywną, natomiast selekcja różnych drobiazgów przy moim sentymentalnym usposobieniu była niemal niemożliwa do wykonania. Większość drobnych przedmiotów od kogoś dostałam, są wspomnieniem dawnych lepszych czasów, inne rzeczy były kupione przez mojego męża, nie jestem w stanie ich wyrzucić. Teraz przeglądam książki, może uda się jakieś wyeliminować, ale znając siebie, za bardzo na to nie liczę:)

I tak płynie życie.

Na koniec dołączam parę zdjęć z majowego Nałęczowa i przesyłam wszystkim dużo serdeczności:)

 


 

Bardzo lubiłam spacerować po tej łące.

 


Archiwum
O autorze
Click for Warsaw, Poland Forecast