Kategorie: Wszystkie | Czytam | Gotuję | Podróżuję | Spaceruję
RSS
środa, 14 października 2009

Pogoda to dzisiaj podstawowy temat wszystkich rozmów. Było obrzydliwie. Na szczęście nie musiałam wychodzić z domu. Powyciągałam z półek zimowe czapki i rękawice, chociaż mam skrytą nadzieję, że to jeszcze nie jest prawdziwa zima. Chciałabym, żeby pogoda trochę się poprawiła, ponieważ w piątek będę jechała na pogrzeb w drugi koniec Warszawy, na Wawrzyszew. Zmarła moja ciocia. Ciocia, o której mówiliśmy, że była zawsze młoda mimo swojej starości. Tak rzeczywiście było, pogodę ducha i jasność umysłu zachowała do końca.

A jeśli chodzi o jasność umysłu, to w ramach ćwiczeń podobno trzeba rozwiązywać krzyżówki. Ale nie jestem pewna, czy to rzeczywiście pomaga.

  

Archiwum
O autorze
Click for Warsaw, Poland Forecast