Wpisy z tagiem: Loreto

piątek, 12 marca 2010
LORETO
Ostatnio mam dużo kłopotów i różnych problemów. Jeszcze niedawno wszystkie zmartwienia były dzielone na dwoje i łatwiej było je znosić. Kiedy zaś z trudnościami życiowymi musi się zmagać jedna osoba, wszystko staje się podwójnie trudne. Ale cóż, nigdzie nie jest powiedziane, że ma być łatwo.

Teraz o czym innym. Kiedyś, wspominałam na blogu o cmentarzu na Monte Cassino i o książce Wańkowicza, do  której dołączona jest lista poległych. Od tego czasu wiele osób pisze do mnie z prośbą o sprawdzenie, czy w tym wykazie znajduje się nazwisko ich krewnego. Robię to z przyjemnością (oczywiście bezinteresownie, żeby nie było niedomówień!) i czasami udaje mi się komuś pomóc. Kiedy nie znajduję nazwiska danego żołnierza wśród poległych pod Monte Cassino, szukam gdzie indziej, bo we Włoszech są cztery polskie cmentarze wojenne 2 Korpusu: na Monte Cassino, w Loreto, w Bolonii i w Canassima. Ostatnio znalazłam pewne nazwisko na cmentarzu w Loreto, chociaż rodzina była przekonana, że grób ich krewnego znajduje się na Monte Cassino i nawet miała zamiar jechać tam w tym roku.
 Przy okazji poczytałam sobie o Loreto, bo to przecież sławne sanktuarium, miejsce kultu Maryjnego. Każdego roku odwiedza je kilka milionów ludzi. Zgodnie z tym co mówi tradycja, w Loreto znajduje się przeniesiony z Nazaretu Domek Matki Boskiej. "Oprawę" Domku stanowi bazylika z XV wieku, podobno przepiękna, jedna z największych we Włoszech. Jej kopuła jest bogato zdobiona freskami, takimi jak ten, którego twórcą jest włoski malarz renesansowy Melozzo da Forli.


   
Bardzo żałuję, że będąc we Włoszech, nie pojechaliśmy do Loreto.
Tagi: Loreto
23:21, ewa777
Link Komentarze (11) »
O autorze
Click for Warsaw, Poland Forecast free counters